Nowa Atlantyda

49,50 zł

Autor: Francis Bacon, Liczba stron: 64, Oprawa: miękka. Format: 14,5 x 20,5 cm

150 w magazynie

Opis

Rok 1627. Europa nie zna jeszcze kolei, elektryczności, samolotów, łodzi podwodnych, laboratoriów badawczych w dzisiejszym znaczeniu ani nowoczesnych akademii nauk. A jednak właśnie wtedy ukazuje się książka człowieka, który opisuje cywilizację posiadającą niemal wszystkie te rzeczy.

I tym człowiekiem nie jest baśniopisarz.

Francis Bacon należał do najwybitniejszych umysłów swojej epoki. Był prawnikiem, filozofem, parlamentarzystą, doradcą królewskim, strażnikiem wielkiej pieczęci i wreszcie Lordem Kanclerzem Anglii. W Novum Organum z 1620 roku wystąpił przeciw scholastycznemu spekulowaniu i uczynił z doświadczenia, obserwacji oraz eksperymentu podstawę poznania. Właśnie dlatego uznaje się go za jednego z ojców nowożytnej metody naukowej.

I ten sam człowiek pod koniec życia pisze Nową Atlantydę. Dlaczego?

Książka została opublikowana pośmiertnie w 1627 roku, rok po śmierci Bacona, prawdopodobnie zaś powstała około 1623 roku. Już jej pierwsze wydanie informowało czytelnika, że ma przed sobą dzieło niedokończone.

Historia zaczyna się jak opowieść żeglarska. Europejski statek, zmierzający z Peru ku Chinom i Japonii, zostaje zepchnięty z kursu. Kończą się zapasy, załoga choruje, a marynarze są przekonani, że umrą pośrodku bezkresnego oceanu. Wtedy na horyzoncie pojawia się nieznany ląd. Tak rozpoczyna się spotkanie z Bensalem.

To jeden z najwcześniejszych w nowożytnej literaturze europejskiej tak wyraźnych opisów kontaktu ludzi naszej cywilizacji z inną, równolegle istniejącą kulturą, rozwiniętą w izolacji i pod wieloma względami przewyższającą świat przybyszów. Bensalem zna Europę. Europa nie ma pojęcia o istnieniu Bensalemu.

Mieszkańcy wyspy znają obce języki, historię, wynalazki i sytuację innych państw, a jednocześnie od stuleci skutecznie ukrywają własne istnienie. Wysyłają tajne misje, których członkowie podróżują po świecie, zdobywając książki, urządzenia, wiadomości o odkryciach i naukach, po czym wracają do ojczyzny. Ich prawdziwe pochodzenie pozostaje przed obcymi ukryte.

Już to wystarczyłoby na niezwykłą opowieść. Ale Bacon idzie znacznie dalej.

Sercem Bensalemu jest Dom Salomona – potężna instytucja badawcza, której celem jest poznanie przyczyn i tajemnych poruszeń rzeczy oraz poszerzanie granic ludzkich możliwości. Uczeni Bensalemu prowadzą doświadczenia nad medycyną, przedłużaniem życia, roślinami, zwierzętami, minerałami, światłem, dźwiękiem, pogodą i energią. Dysponują instrumentami optycznymi pozwalającymi oglądać rzeczy bardzo małe i bardzo odległe, urządzeniami wzmacniającymi słuch, sposobami przesyłania dźwięku na znaczne odległości, maszynami poruszającymi się z ogromną prędkością.

Bacon pisze również o lataniu w powietrzu i o statkach poruszających się pod wodą. W roku 1623. I tu pojawia się pytanie, od którego trudno się uwolnić. Co właściwie czytamy?

Oczywiście fikcja literacka istniała na długo przed Baconem – od starożytnych mitów, romansów i alegorii po renesansowe utopie. Ale Nowa Atlantyda powstała prawie dwa stulecia przed Andersenem i braćmi Grimm oraz na długo przed narodzinami nowoczesnej fantastyki naukowej. Co ważniejsze, jej autor nie był zawodowym twórcą baśni. Był człowiekiem państwa. Prawnikiem. Filozofem nauki. Człowiekiem obsesyjnie zainteresowanym praktycznym wykorzystaniem wiedzy. Dlatego Bensalem nie przypomina krainy wymyślonej dla samej rozrywki. Przypomina projekt.

Jego Dom Salomona ma strukturę zaskakująco podobną do późniejszych akademii nauk, uniwersytetów badawczych, laboratoriów i państwowych programów technologicznych. Sam tekst podkreśla praktyczność badań: wiedza ma służyć człowiekowi, zwiększać jego możliwości i pozwalać mu panować nad naturą.

Czy Bacon po prostu niezwykle trafnie przewidział przyszłość? Czy opisał, jak jego zdaniem powinna wyglądać cywilizacja oparta na wiedzy? Czy część tej wiedzy gdzieś już istniała? A może Bensalem jest metaforą środowiska wtajemniczonych, które obserwuje świat z ukrycia, gromadzi jego wiedzę i ujawnia tylko to, co uzna za stosowne? Książka nie daje ostatecznej odpowiedzi. I być może właśnie dlatego jest tak fascynująca. Bo Nowa Atlantyda pozostaje niedokończona.

Bacon otwiera przed czytelnikiem drzwi do Bensalemu, pokazuje jego naukę, religię, strukturę społeczną i najgłębsze tajemnice Domu Salomona – po czym tekst się urywa. Nie wiemy, dokąd dalej miała prowadzić historia. Nie wiemy, co jeszcze zamierzał ujawnić. Pozostaje więc miejsce dla czytelnika. Dla interpretacji. Dla podejrzenia, że najważniejsza część historii być może nigdy nie została zapisana.

Nowa Atlantyda może być czytana jako utopia, traktat filozoficzny, projekt przyszłego społeczeństwa albo niezwykły dokument intelektualny człowieka, który kilka stuleci wcześniej zobaczył zarys świata bardzo podobnego do naszego. Ale po przeczytaniu pozostaje jedno pytanie: czy Bacon wymyślał przyszłość – czy próbował opowiedzieć o czymś, o czym nie mógł napisać wprost?

Informacje dodatkowe

Waga 0,119 kg
Wymiary 20,5 × 14,5 × 0,5 cm

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Napisz pierwszą opinię o „Nowa Atlantyda”

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Podobne produkty